Św. DOMINIK SAVIO
UPRZEJMOŚĆ.
W małej włoskiej miejscowości Riva di Chieri, w XIX wieku, żył chłopiec o niezwykłej dobroci - Dominik Savio. Urodził się w 1842 roku i już od najmłodszych lat wyróżniał się swoją wiarą, spokojem i chęcią pomagania innym. Jako dziecko bardzo kochał Boga. W wieku zaledwie 7 lat przyjął pierwszą Komunię Świętą i wtedy postanowił, że chce być święty. Jego słynne zdanie brzmiało: „Raczej umrzeć niż zgrzeszyć.”
Dominik trafił do szkoły prowadzonej przez Jan Bosko. Tam nie tylko się uczył, ale też pomagał innym chłopcom - szczególnie tym, którzy byli smutni, samotni lub mieli trudności. Zawsze starał się rozwiązywać konflikty spokojnie i z życzliwością.
Był uprzejmy wobec każdego, używał miłych słów, słuchał innych i nikogo nie wyśmiewał. Był zwykłym chłopcem - bawił się, śmiał i spędzał czas z rówieśnikami. Jednak w każdej sytuacji pamiętał o tym, by czynić dobro. Założył nawet małą grupę kolegów, którzy wspólnie modlili się i pomagali innym.
Niestety Dominik często chorował. Zmarł bardzo młodo - miał tylko 14 lat.
Mimo tak krótkiego życia zostawił po sobie piękny przykład, że świętym można być każdego dnia, nawet będąc dzieckiem.
W naszej miesięcznej podróży uczymy się uprzejmości.
Staramy się mówić „proszę”, „dziękuję” i „przepraszam”, pomagać innym i być dla siebie życzliwi - tak jak św. Dominik Savio. Pamiętamy, że dobre słowo i uśmiech mogą sprawić komuś wielką radość.